Irys debiutuje EP-ką, która wchodzi pod skórę.

Ocena:

5/5 | 1 głosów

O PŁYCIE

Cała płyta “Od serca do powiek” to bardzo personalna opowieść o irys. Oprawia w melodie myśli, o których ciężko mówić, a prościej zamienić w sztukę. Proces powstawania całego materiału - od pierwszych słów i kompozycji, aż do finalnych produkcji utworów, zamyka się w ostatnich czterech latach. Każdy utwór jest inny, jednak przeplata je wspólny mianownik smutku, niepokoju i pragnienia uwolnienia się od tego, co przytłacza. „Lawenda” opowiada o relacji, niekoniecznie romantycznej, z której przez przywiązanie ciężko się wydostać. W „pajęczych liliach” pojawia się pragnienie zaszycia się we śnie, aby choć na chwilę uciec od tego, co boli. „Porządek” jest metaforą pozornie błahej kłótni, która powtarzając się – rośnie i zostawia po sobie permanentny ślad. W „rdzy” irys pisze o strachu, który przylepia się do ciała i wchodzi pod skórę – to wykrzyczenie się i pogodzenie z myślą, że ten stan może nigdy nie minąć. „Figura woskowa” przedstawia ten paraliżujący lęk, uniemożliwiający ruch i stający się częścią codzienności. Z kolei „matka słońca” to przyznanie się przed samą sobą, że boi się tego, czego najbardziej pragnie.

Nad większością numerów irys pracowała z Marcinem Przybyłowiczem. To doświadczenie było niezwykle rozwijające. „Cieszę się, że spotkałam go na swojej drodze - artystycznie jesteśmy bardzo spójni, a dzięki niemu moje wizje zyskują realny kształt”. Wyjątkowo „figurę woskową” powierzyła w ręce lessmana. Doskonale zrozumiał to, co chciała przekazać w tym utworze i razem stworzyli jedną z najbardziej emocjonalnych produkcji na płycie. 

 

IRYS O PŁYCIE

Jak to jest, że boję się tego, czego najbardziej łaknę? Ta płyta to zbiór wszystkiego, co zaprząta mi myśli. Obnaża moje wnętrze, odkrywając przed światem kolejne warstwy, zostawiając mnie zupełnie nagą. Każdy utwór to historia. Każdy dźwięk to wibracja, którą chcę przekazać, wwiercając się w ucho, przechodząc przez gardło, zahaczając o serce i wracając do powiek.

 

TROCHĘ DŁUŻEJ O UTWORZE PRZEWODNIM „MATKA SŁOŃCA” 

Boję się ognia - jestem matką słońca. „Matka słońca” powstała w chwili zwątpienia. Dlaczego tak ciężko mi wyjść do ludzi z moją sztuką, skoro jest tym, co kocham najbardziej? W tym utworze przyznaję się do potrzeby schowania się. Pragnienia spędzenia czasu na uboczu, nie wychylania się i cichego przedostania z punktu A do punktu B, niemal niezauważenie. Nie chcę, by taki był mój finał. Walczę z lękiem, bo wiem, że zostałam stworzona do dzielenia się swoją twórczością, i nawet jeśli miałoby mnie to spalić - będę to robić dalej.

 

NOTKA O ARTYSTCE

Głosem maluje obrazy, a później wiesza je na ścianach swoich kompozycji i tekstów - to właśnie irys - młoda artystka, której muzyka wchodzi pod skórę i zostawia po sobie ślad. W każdym utworze chowa cząstkę siebie i pozwala ponieść się dźwiękom. Dzieli się melodią i słowem z każdym, kto choć na chwile zechce wejść do jej świata.




 

AUTORZY

lawenda, pajęcze lilie, porządek, rdza, matka słońca:

tekst/kompozycja: Martyna Juszczyk (irys)

produkcja/kompozycja: Marcin Przybyłowicz

mix/master: Rafał Smoleń

 

figura woskowa

tekst/kompozycja: Martyna Juszczyk (irys)

produkcja/kompozycja: lessman

mix/master: Piotr Przedbora

 

źródłó i foto: smutki.co@gmail.com

 

Partonat medialny

| więcej

X edycja Międzynarodowego Festiwalu Piosenki „World Song”
2026-05-28

X edycja Międzynarodowego Festiwalu Piosenki „World Song” ...

„Norman Smużniak/ Karmazynowy wędrowiec”
2026-05-28

„Norman Smużniak/ Karmazynowy wędrowiec” ...

XXII Międzynarodowy Festiwal Tańca Zawirowania 2026. Znamy program
2026-05-21

XXII Międzynarodowy Festiwal Tańca Zawirowania 2026. Znamy program ...

Wystawa finalistów 15. Konkursu Gepperta
2026-04-06

Wystawa finalistów 15. Konkursu Gepperta ...

Świat rzeźb Eugeniusza Sawczyna i projekt przywracania pamięci
2026-02-16

Świat rzeźb Eugeniusza Sawczyna i projekt przywracania pamięci ...

Partnerzy

| więcej

Galeria 24 Drzewna Sztukaobecna MAGDALENA ZARYCHTA pisanie ikon
created by ITDOT