Na scenę Teatru Wielkiego - Opery Narodowej powraca „Ślepy tor” – niezwykła opera Krzysztofa Meyera, która łączy filozoficzną głębię z dramatycznym napięciem.
Spektakl „Ślepy tor” to dzieło, które w sposób doskonały ilustruje dramatyczne dylematy współczesnej cywilizacji zachodniej, stając się tym samym istotnym głosem w debacie o kondycji naszego świata. Krzysztof Meyer, wybitny kompozytor o międzynarodowej renomie, oraz Antoni Libera, uznany pisarz i tłumacz, stworzyli operę, która łączy głęboką refleksję filozoficzną z mistrzostwem muzycznym i teatralnym.
Kompozycja Meyera doskonale oddaje złożoność emocji i tematów poruszonych w libretcie. Niezwykle elegancka, a jednocześnie pełna dramatycznych dysonansów i niepokoju, idealnie współgra z treścią opery. Meyer w swojej muzyce zręcznie wykorzystuje napięcie między porządkiem a chaosem, co jest centralnym motywem całego dzieła.
Antoni Libera, znany ze swoich tłumaczeń Becketta i sztuk Mrożka, w libretcie nawiązuje do poetyki teatru absurdu. Pasażerowie reprezentują różnorodne postawy i ideologie, a ich losy toczą się w metaforycznej przestrzeni fikcyjnego księstwa Alpos. Libera z ironią i sarkazmem obnaża kondycję współczesnego człowieka, pogrążonego w chaosie, wątpliwościach i niepewności. Główni bohaterowie – Zawiadowca Stacji i Samobójca – stanowią alegoryczne uosobienie wiary w porządek i zwątpienia w sens życia, co doskonale oddaje napięcia współczesnego świata, pełnego konfliktów i rozdarcia.
Marek Weiss podjął się inscenizacji „Ślepego toru” a od strony muzycznej przygotował inny znawca opery, Łukasz Borowicz. W rolach głównych usłyszymy Krzysztofa Szumańskiego (Zawiadowca) i Stanisława Kuflyuka (Samobójca).
Weiss i jego scenografka Jagna Janicka świetnie rozegrali przestrzeń sceniczną. Akcja z udziałem pasażerów rozgrywa się w ciasnym planie dworcowej poczekalni. Natomiast w epizodach z Samobójcą na torze i siedzącą w pobliżu Oczekującą scena Opery Narodowej otwiera się przed widzem w całej swej okazałości. To symbolicznie przenosi „Ślepy tor” w szerszą perspektywę, wprowadza do spektaklu szeroki oddech, ale również tajemnicę, która czai się daleko w głębi sceny - czytamy w recenzji Anny Dębowskiej w Gazecie Wyborczej - Warszawski „Ślepy tor” to przykład dobrej pracy reżysera ze śpiewakami aktorami, a także z dyrygentem. To opera zespołowa, oparta głównie na recytatywach postaci, istotne więc było zgranie ruchu i gestu scenicznego z kunsztownie napisaną muzyką. Wszystko musiało być wyliczone przez dyrygenta, reżysera i solistów co do sekundy. I to się udało.
Witold Lutosławski. Opera omnia 09 – drobiazgi– nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki
Nagrody dla projektu „Muzyka światła. Witraże. Od artefaktu do metafizyki”
MAREK ŚNIECIŃSKI – POWRÓT TO POCZĄTEK. WIERSZE Z LAT 1985 – 2026
Galeria Malarstwa Alfonsa Karpińskiego zaprasza na finał wystawy
Następny przystanek - NGO” będzie Gryfino
Botanika duszy i tajemnice czeskiego spirytyzmu. Nowa wystawa nurtu art brut w Muzeum Śląskim
„Kino bez barier. Przegląd w drodze 2026”
OTWARTA SCENA MUZYCZNA IM. PIOTRA WIERUSZEWSKIEGO
Zapraszamy na lato filmowych odkrywców | 31 lipca – 30 sierpnia 2026
Festiwal Ciało i Czas wraca. Trzecia edycja już w październiku!
VIII Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej „Kamedulskie Wigry”